Anna Pijas
Mąż, dzieci, fotografia – to trzy największe miłości mojego życia. Ta ostatnia z nich towarzyszy mi odkąd pamiętam. Jako małe dziecko przypatrywałam się Tacie, gdy wywoływał zdjęcia w ciemni na strychu, jego klasyczny Zenit i 58 mm uwieczniały naszą codzienność. Dzięki temu mogę wracać do krainy mojego dzieciństwa, przeżywając na nowo w czerni i bieli pierwsze kroki, upadki na rowerze, własnoręcznie wykonane latawce, wakacje w namiocie i zabawy z rodzeństwem.
Z czasem sama zaczęłam swoją przygodę z fotografowaniem i już tak zostało. Lubię ludzi, nic dziwnego więc, że ze wszystkich dziedzin fotografii najbardziej urzekły mnie portrety. Z kolei pasja do fotografowania dzieci i rodziny rosła u mnie wraz moimi własnymi pociechami.
Szczera i emocjonalna – taka jestem i takie też są moje zdjęcia. Próbuję szerzyć miłość do autentycznych, pełnych uczuć zdjęć, staram się uchwycić te proste momenty, do których ciężko nam wrócić potem pamięcią. Nie znajdziesz u mnie zdjęć na tłach, mnóstwa rekwizytów i przebrań. Nie spotkamy się w studio, bo go nie mam i nigdy mieć nie zamierzam. Moim studio jest cały Wasz świat – Wasz dom, łąka, pobliski las, plaża, miejsce, gdzie chodzicie na spacer – czego trzeba więcej?
Na sesji dbam o nawiązanie z Wami osobistej relacji, poznanie Waszej wyjątkowej historii, oswojenie się z moją obecnością. Wiem, że kluczowym elementem w fotografii portretowej – a zwłaszcza rodzinnej – jest zaufanie, dlatego na nim opieram moją współpracę.
Lubię podróże, dobre czerwone wino i zdrową kuchnię.
Chciałabym zostać Waszym fotografem.
Zaprosicie mnie do swojego świata?
…inni o mnie
Anna Pijas
Mąż, dzieci, fotografia – to trzy największe miłości mojego życia. Ta ostatnia z nich towarzyszy mi odkąd pamiętam. Jako małe dziecko przypatrywałam się Tacie, gdy wywoływał zdjęcia w ciemni na strychu, jego klasyczny Zenit i 58 mm uwieczniały naszą codzienność. Dzięki temu mogę wracać do krainy mojego dzieciństwa, przeżywając na nowo w czerni i bieli pierwsze kroki, upadki na rowerze, własnoręcznie wykonane latawce, wakacje w namiocie i zabawy z rodzeństwem.
Z czasem sama zaczęłam swoją przygodę z fotografowaniem i już tak zostało. Lubię ludzi, nic dziwnego więc, że ze wszystkich dziedzin fotografii najbardziej urzekły mnie portrety. Z kolei pasja do fotografowania dzieci i rodziny rosła u mnie wraz moimi własnymi pociechami.
Szczera i emocjonalna – taka jestem i takie też są moje zdjęcia. Próbuję szerzyć miłość do autentycznych, pełnych uczuć zdjęć, staram się uchwycić te proste momenty, do których ciężko nam wrócić potem pamięcią. Nie znajdziesz u mnie zdjęć na tłach, mnóstwa rekwizytów i przebrań. Nie spotkamy się w studio, bo go nie mam i nigdy mieć nie zamierzam. Moim studio jest cały Wasz świat – Wasz dom, łąka, pobliski las, plaża, miejsce, gdzie chodzicie na spacer – czego trzeba więcej?
Na sesji dbam o swobodną atmosferę, nawiązanie z Wami osobistej relacji, poznanie Waszej wyjątkowej historii, oswojenie się z moją obecnością. Wiem, że kluczowym elementem w fotografii portretowej – a zwłaszcza rodzinnej – jest zaufanie, dlatego na nim opieram moją współpracę.
Lubię podróże, dobre czerwone wino i zdrową kuchnię.
Chciałabym zostać Waszym fotografem.
Zaprosicie mnie do swojego świata?